Manetki MTB – czym to się je?

 

Przez całe lata sprawa była prosta. Firma Shimano była niemal monopolistą i kontrolowała dziewięćdziesiąt procent rynku. Od wejścia na rynek amerykańskiej firmy SRAM nic już nie było takie łatwe… Jeśli chcesz wiedzieć, jak przerobić rower, koniecznie przeczytaj nasz poradnik!

Obecnie możemy spotkać w rowerach napędy 6-, 7-, 8-, 9-, 10-, 11-, 12-biegowe. Najbardziej popularne są cztery ostatnie opcje i na nich się skupimy. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jakie części do roweru wybrać.

 

Kompatybilność 

Zacznijmy od Shimano. Japończycy w napędach 6/7/8/9 rzędowych wprowadzili system 1:2. Oznacza on, że manetka ciągnie linkę o 1 milimetr, wózek przerzutki przesuwa się o 2 milimetry. Jednak w najnowszych grupach – dzisięcio- i jedenastorzędowych, Shimano zastosowało patent 1:1. Jeśli manetka ciągnie linkę o 1 milimetr, przerzutka tylna przesuwa się także o 1 milimetr.

Amerykanie od początku forsowali system „1:1”. Według nich, napęd w nim działający jest mniej podatny na zabrudzenia. Dlatego napędy SRAM 6/7/8/9 są ze sobą kompatybilne. Ale wraz z rozwojem nowszych grup, sprawa się skomplikowała. W „10” SRAMA pojawił się system Exact Actuation, który nie jest kompatybilny ze starszymi grupami. W „11” i „12” Amerykanie zastosowali X-Actuation, który także nie jest kompatybilny ze starszymi rozwiązaniami.

Ogólnie rzecz biorąc, wybierając tylną przerzutkę Shimano warto pozostać przy manetce tej firmy. I oczywiście podobnie w przypadku SRAM-a. Pewnym wyjątkiem jest zastosowanie tylnej przerzutki Shimano 6/7/8 rzędowej i manetki obrotowej SRAM MRX. Ta ostatnia została specjalnie zaprojektowana do pracy w systemie 1:2, o którym pisaliśmy wcześniej. To stosunkowo popularne rozwiązanie, ponieważ Shimano nie oferowało manetek obrotowych.

Z manetką przedniej przerzutki nie ma tyle problemów, ponieważ obie firmy bazują na takim samym standardzie. Należy jedynie pamiętać, by dobrać manetkę i przerzutkę do liczby blatów. W przypadku niektórych Shimano nie ma z tym problemu – manetki przednie mogą obsługiwać dwa albo trzy blaty.

 

Shimano – Rapid Fire i Dual Control

W 1992 roku świat ujrzała grupa XTR, wyprodukowana przez Shimano. Od początku był to synonim doskonałości działania i wysokiej jakości wykonania. Wraz z XTR, pojawiły się manetki Rapid Fire, które są stosowane do dziś. Pracowały one z trzema tarczami z przodu i ośmioma zębatkami z tyłu. W manetkach tego typu rowerzysta używa dwóch palców do zmiany przełożeń: kciuka i palca wskazującego. Kciuk służy do napięcia linki (dla tylnej przerzutki wrzucenie niższego przełożenia, dla przedniej przerzutki – wyższego), a palec wskazujący służy do luzowania linki (dla tylnej przerzutki wrzucenie wyższego przełożenia, dla przedniej przerzutki – niższego). W wyższych grupach manetki są wyposażone w system 2 Way Release. Jego działanie polega na tym, że manetkę można obsługiwać jedynie kciukiem.

W wyższych grupach Shimano można wybrać pomiędzy mocowaniem manetki na obejmę i systemem I-spec. W tym pierwszym przypadku manetki przykręcane są klasycznie, obok klamek hamulcowych. W drugim manetkę mocujemy do obejmy klamki hamulcowej Shimano. Dzięki temu, zaoszczędzamy miejsce na kierownicy. Żeby bardziej skomplikować, obecnie funkcjonuje kilka „podstandardów”. Mamy więc:  I-spec A,  I-spec B oraz  I-spec II (w grupach najnowszych XTR i XT). Poszczególne odmiany nie są ze sobą kompatybilne, o czym trzeba pamiętać przy łączeniu klamek i manetek. I tak manetki w standardzie I-spec II współpracują tylko z klamkami  I-spec II. Jeśli posiadamy manetki pierwszej generacji I-Spec, później nazwanej I-Spec A, są one kompatybilne tylko i wyłącznie klamkami hamulcowymi I-Spec A. Jeśli posiadamy klamki hamulcowe I-Spec A, możemy do nich zamontować manetki I-Spec A, jak i I-Spec B.

W 2003 roku do sprzedaży trafiły klamkomanetki Shimano Dual Control. Jak sama nazwa mówi, z manetką była zintegrowana dźwignia hamulca. Zmiana przełożenia odbywa się poprzez naciśnięcie w górę lub w dół dźwigni hamulcowej. Japończycy zalecali, by klamkomanetki parować z przerzutkami z odwrotną sprężyną – Low Normal. Shimano szybko przeniosło manetki do niższych grup, ale z oferty firmy zniknęły one zupełnie po sześciu latach od premiery.

 

SRAM – Trigger i Gripshift

Shimano ma Rapid Fire, a SRAM – Trigger. Podobnie jak u Japończyków, amerykańska manetka ma dwie dźwignie. Różnica jest taka, że Triggera obsługuje się tylko kciukiem.

Podobnie jak w Shimano, SRAM również stworzył system mocowania manetki i klamki hamulcowej na jednej obejmie. U Amerykanów nazywa się on Matchmaker. Jest on kompatybilny z następującymi manetkami: VIA GT, X0 manetka 9-biegowa, X7  manetka 9-biegowa, X7 EXACT ACTUATION, X9 manetka 9-biegowa, X9 EXACT ACTUATION. Jest też  Matchmaker X, dedykowany do wyższych grup: EX1 X-ACTUATION, GX manetka 11-biegowa X-ACTUATION, GX 2×10 EXACT ACTUATION, GX 2×11 X-ACTUATION, GX DH X-ACTUATION, Reverb 1x remote, X0 EXACT ACTUATION, X01 DH X-ACTUATION, X01 Eagle, X01 X-ACTUATION, X1 X-ACTUATION, XX EXACT ACTUATION, XX1 Eagle, XX1 X-ACTUATION. Jak widać, do obejmy w wersji „X” możemy także przykręcić manetkę sztycy opuszczanej firmy Rock Shox.

Gripshift to już zupełnie inna bajka. Manetka jest autorskim pomysłem SRAM-a. Zmiana biegów odbywa się poprzez obrót manetki. Manetki Gripshift mają opinie szybszych w działaniu, ale jednocześnie mniej precyzyjnych niż cynglowe odpowiedniki. Dla wielu rowerzystów to wystarczający powód, by wybrać SRAM-a. Gripshifty – szczególnie wcześniejsze, np. X0 – są bardzo lekkie. Ich podstawową wada jest to, że… nie pasują do przerzutek Shimano. Niektórzy parują je jednak z japońskimi zmieniarkami. Jedynym możliwym połączeniem jest zastosowanie 8/9 rzędowych manetek SRAM z przerzutkami Shimano, działającymi w systemie Dyna-Sys. Problem w tym, że patent tej pojawił się dopiero w dziesięciobiegowych przerzutkach Shimano.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *