Kross Vento 6.0

Kross Vento to świetny rower. Karbonowa rama, niezłe koła systemowe DT, dobry napęd i komponenty. Aby był jeszcze lepszy, przydałaby się jednak pewna modyfikacja roweru.

Rower kosztuje katalogowo 7,5 tysiąca. To dość sporo, jednak obecnie można go kupić dużo taniej. Na przykład w klepie internetowym www.centrumrowerowe.pl, gdzie Vento kosztuje półtora tysiąca mniej!

Kross Vento 6.0

 

Opcja zero

Vento to typowy ścigant – kierownica zawieszona jest bardzo nisko. Pomiar wykazał, że zaledwie 880 milimetrów nad ziemią. W komplecie mamy oczywiście podkładki, ale możliwości uzyskania pozycji aero są spore.

Rower waży 8,1 kilograma. Nie oszukujmy się – to dość sporo. I tak naprawdę nie wiadomo, jaki konkretny element za to odpowiada. Karbonowa rama jest lekka, koła DT R24 Spline ważą razem z oponami, dętkami i kasetą niemal równe 3 kilogramy. Gdy przyjrzymy się im bliżej okazuje się, że zestaw opona plus dętka waży 415 gramów. To sporo, tym bardziej, że guma ma jedynie 25 milimetrów szerokości. Same koła też nie są lekkie. 1925 gramów z zaciskami szału nie robi, ale da się przeżyć. Ich zaletami są na pewno fabryczny montaż i możliwość przerobienia na bezdętkę.

Napęd i hamulce stanowi pełna grupa Shimano 105 w wersji 11-biegowej. Działa on bardzo dobrze, ale waży 240 gramów więcej niż Ultegra, pozycjonowana w hierarchii Shimano powyżej. Czy warto wymieniać napęd, szczególnie nowy, na lżejszy o ćwierć kilo tylko ze względu na wagę? Naszym zdaniem, nie. Tym bardziej, że taka operacja kosztowałaby nas trzy tysiące złotych minus to, co udałoby się dostać za zdemontowaną „105”. Przerabiane roweru w taki sposób nie ma więc sensu.

Wspornik kierownicy, kierownica i sztyca podsiodłowa to uznane wyroby firmy ZIPP. Sama kierownica kosztuje ponad 230 złotych, co pozycjonuje ją w dolnej części oferty ZIPP. No ale ZIPP to ZIPP!

Patrząc na specyfikację w oko wpada siodło Kross VL-1359. Trochę nie pasuje do roweru tej klasy. Waży 310 gramów i nie dla każdego jest wygodne.

 

Wariant ekonomiczny

Jak zmodyfikować rower, by było tanio i skutecznie? W przypadku Vento powinniśmy zacząć od opon.

Mamy to szczęście, że koła DT R24 Spline są gotowe na założenie opon bezdętkowych. W zestawie z rowerem powinniśmy dostać wentyle, a taśma powinna być już założona na koła. Pozostaje więc kupno płynu uszczelniającego – około 100 złotych za litrową butelkę – i opon.

Opony do kół Kross Vento 6.0

I tu się zaczyna problem. Na naszym rynku bezdętkowych opon szosowych jest naprawdę niewiele. Te, które można kupić są stosunkowo ciężkie. Może więc warto pomyśleć o klasycznych oponach?

Na przykład Continentalach Grand Prix 4000S II. Nie są to najtańsze opony na rynku – komplet kosztuje minimum 320 złotych – ale zbierają świetne opinie.

225 gramów waży sztuka GP 4000S w rozmiarze 25. Wymieniając dwie opony, zyskujemy 150 gramów. To naprawdę sporo, tym bardziej, że możemy też wymienić dętki na lżejsze.

Opona Continental GP 4000S

 

Na bogato

Załóżmy, że zbliża się Gwiazdka i do portfela wpadnie parę groszy. A może by tak wymienić całe koła? Jak już wspomnieliśmy,  DT R24 Spline ważą solidne 1925 gramów. Na obecne standardy to dość sporo.

Proponujemy pójść po bandzie. Koła Mavic Ksyrium Elite ważą 1550 gramów i są sprzedawane z  oponami Yksion Elite 25mm (ważącymi po 210 gramów). Łącznie z dętkami daje to nam 2280 gramów. To mniej od standardowego zestawu o pół kilograma! To prawdziwa przepaść.

Koła Mavic Ksyrium Elite

„Kompletnie odnowione, teraz z superlekkimi, szerokimi obręczami ISM 4D, by uczynić jazdę na nich bardziej komfortową. Nowe obręcze są o 2 mm szersze, dzięki czemu można stosować niższe ciśnienia bez zwiększania oporu toczenia. Dodatkowo wzrasta komfort jazdy i odporność na przebicia opony” – reklamuje swój wyrób firma Mavic.

Oczywiście jakość musi kosztować. Przerabianie roweru poprzez kupno dobrych kół zuboży nas o 2399 złotych. To i tak cena promocyjna, oferowana przez www.centrumrowerowe.pl.

Wydając 2399 złotych na nowe koła odchudzimy nasz rower o pół kilograma. Tym samym jego masa spadnie do 7,6 kilograma. To już naprawdę nieźle!

 

7,5 kilograma

Volt Team firmy WTB uchodzi za siodełko wygodne. Nie jest przesadnie lekkie – waży 200 gramów – jest za to wyposażone w wyściółkę. To nie jest takie oczywiste – niektóre siodła nie mają jej wcale.

Za wygodę i niższą o ponad 100 gramów masę przyjdzie nam zapłacić 399 złotych. W sumie, inwestując w wersji full 2800 złotych odchudzimy nasz rower o 600 gramów. Co ważne, oszczędności będą dotyczyć przede wszystkim kół, a to przecież element najważniejszy. W nowej konfiguracji Kross Vento 6.0 będzie ważył 7,5 kilograma. To świetny wynik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *