KTM Myroon 29 Elite 22s – modyfikacja kół

Myroon 29 w wersji Elite 22s to wyjątkowy,  karbonowy hardtail. Wygląda jak milion dolarów, ale zawsze może wyglądać miliard. KTM to austriacka firma, która produkuje motocykle, quady i rowery. Powstała w 1934 roku, jednak dopiero trzydzieści lat później Austriacy rozpoczęli produkcję rowerów. Najpierw były to piękne szosówki. Dziś firma się nie szczypie i robi dosłownie wszystko – także „faty” i „elektryki”.

Rower MTB KMT Myroon 29 Elite 22s

Napęd 9/10 – to jest to!

Myroon 29 jest klasyczny do bólu. Jeśli można oczywiście dziś tak napisać o jakimkolwiek rowerze. W każdym razie, jak sama nazwa mówi, rama posadzona jest na dużych kołach. Śmiało można powiedzieć, że pozycja na KTM jest wygodna, górna rura ma długość 610 milimetrów (rozmiar 48 cm). Ten parametr, w połączeniu z mostkiem o długości 90 mm, daje radość z jazdy wszystkim – nie tylko rozciągniętym harpaganom, którzy dzień zaczynają od golenia nóg.

Rzut oka na rubrykę z wyposażeniem: jest nieźle. Cały rower waży bez pedałów 10,8 kg. Za tłumienie wstrząsów i nierówności odpowiada Fox Float Fit4. To bardzo dobry widelec, a w dodatku waży nieco ponad 1650 gramów. Rama to prawdziwa perełka – waga poniżej 1300 gramów w rozmiarze 48 cm to więcej niż przyzwoity wynik. Szczególnie, że z tyłu Austriacy zdecydowali się na oś o średnicy 12 milimetrów.

Napęd jest wręcz dziełem sztuki. Kompletny XT firmy Shimano w konfiguracji 2 na 11 zadowoli każdego. Z przodu tarcze mają 26 i 36 zębów. Razem z kasetą w konfiguracji 11-40 pozwalają wjechać niemal wszędzie i do tego nieźle się rozpędzić. Trudno napisać coś więcej – po prostu 9/10 (10 zostawiamy dla fetyszystów i XTR-a).

Producent trochę zaoszczędził na hamulcach. „615”, czyli Deore, nie są złe, ale w takim rowerze można było spodziewać się czegoś bardziej prestiżowego. Chodzi tylko o etykietę, bo działanie jest OK.

Teraz koła. 4120 gramów za komplet z kasetą, oponami i dętkami szału nie robi. Opony to Schwalbe Rocket Ron o szerokości 2,25 cala i imponującej wadze 1000 gramów (obie sztuki). Na dętkach, które ważą nieco poniżej 300 gramów (komplet) również nie zaoszczędzimy. Powodem nadwagi są koła firmy Mavic. Model Crossride Light 29 powinien ważyć mało, a waży 1980 gramów… katalogowo. To sporo. Kurację odchudzającą zaczynamy więc od kół.

Specyfikacja techniczna KMT Myroon 29 Elite 22s

Superlekkie koła

Jako że Myroon to rower poważny, proponuję koła równie poważne. Na przykład ZTR Crest 29″ Mk3 firmy Stan’s NoTubes (2499 złotych za oba). Komplet tych kółek waży realnie około 1600 gramów. To naprawdę niewiele. Producent poleca je do cross country, ale z doświadczenia wiem, że sprawdzą się w codziennej jeździe. Zaletą tych kół jest możliwość ich założenia do niemal każdej ramy i amortyzatora. W zestawie otrzymujemy adaptery do osi z szybkozamykaczami oraz do osi stałych – 15-milimetrowych z przodu i 12-milimetrowych z tyłu. Obręcze ZTR Crest to klasa sama w sobie. Jeździ na nich sporo zawodników. Są lekkie i umożliwiają konwersję kół na „bezdętki”. 32 szprychy na każde koło – Sapim Force Black 2.0/1.7/1.8mm dają zadowalającą sztywność. Jednak z uwagi na niską wagę kompletu, producent poleca koła zawodnikom lżejszym niż 86 kilogramów.

Koła ZTR Crest 29 Mk3

Gumy do kartonu

Skoro już jesteśmy przy kołach… Opona z dętką waży niespełna 650 gramów, co jest niezłym wynikiem. Możemy się jednak pozbyć tego zestawu i zainwestować w coś w lżejszego i… szybszego. Pójdźmy po całości i ubierzmy KTM-a w jedną z najlżejszych opon na rynku, która do tego niesamowicie się toczy. Furious Fred Evo TL-Ready LS w wersji dwucalowej waży realnie 380 gramów! To jest mniej niż półlitrowy browar! Trzeba sobie jednak postawić sprawę jasno. Założenie do KTM Fredów ma wtedy sens, gdy wybieramy jakieś łatwe trasy. Grubość tej opony i bieżnik są bardzo mikre, dlatego w góry albo na mokre warunki te opony się w ogóle nie nadają. Mamy jednak w zapasie Rocket Rony. Pewnym rozwiązaniem, na nieco gorsze warunki, jest założenie na przód Rona, a na tył Freda.

Opona Furious Fred Evo TL

Co jeszcze potrzebujemy do konwersji? Płynu lateksowego, wentyli i taśmy. Buteleczka płynu uszczelniającego firmy Trezado o pojemności 100 ml kosztuje 19,90 zł (będziemy potrzebować dwie, ale warto kupić większą butelkę, na przykład litrową), dwa wentyle Rubbeny to 20 złotych, a 8 metrów taśmy uszczelniającej EFFETTO MARIPOSA to koszt 49 złotych.

Podsumujmy: dwie sztuki Fredów to 480 złotych, pozostałe gadżety do konwersji – 110 złotych. 

Koszt modyfikacji to nieco ponad 3000 złotych, zysk wagowy to około kilograma.

Waga roweru po modyfikacji – 9,8 kg.

Inwestując trzy tysiaki otrzymujemy maszynę o imponującej wadze poniżej 10 kilogramów. To rower na suche i łatwe trasy, ale dzięki oryginalnym oponom, schowanym w kartonie, mamy drugi rower na wyciągnięcie ręki. Wystarczy zmienić gumy, by zmienić KTM w pojazd bardziej uniwersalny, który nie boi się trudnych tras.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *