GoPro Hero Session – zarejestruj swoje wrażenia!

 

Jeśli masz już wymarzony rower, ulubione ciuchy i jesteś w świetnej miejscówce, brakuje Ci jednego gadżetu: kamery. To ona pozwoli Ci nagrać wszystkie cudowne chwile, a potem rozkoszować się nimi, gdy za oknem mróz i śnieg.

Oczywiście nie myślę o normalnej kamerze, przymocowanej do roweru taśmą klejącą. Do wszelkich aktywności fizycznych najlepiej nadają się kamery sportowe. Ich pierwowzorem i synonimem jest GoPro. To pierwszy gadżet, który za przystępne pieniądze był w stanie utrwalać profesjonalny obraz. GoPro jest tym dla kamer sportowych, czym Adidas jest dla butów sportowych.

 

10 sekund filmu

Firmę GoPro założył w 2002 roku Nick Woodman. Gdy był w Australii, chciał podczas pływania na desce surfingowej robić zdjęcia. Żaden sprzęt dostępny za rozsądne pieniądze nie oferował takiej możliwości.

Dwa lata później firma sprzedała pierwszą kamerę, która korzystała z taśmy filmowej 35 milimetrów. Można było nią nagrać oszałamiające 10 sekund swoich przygód. Szybko jednak zamieniono film na technologię cyfrową, później kamerki ewoluowały w wyświetlanie HD.

Sam właściciel GoPro – Nick Woodman – także ewoluował. By zarobić na firmę, sprzedawał na początku korale z samochodu. Po 13 latach działalności – w grudniu 2015 roku – Woodman zamówił jacht o długości 54,86 m, którego cena oscyluje w granicach 35–40 milionów dolarów. Na pokładzie jachtu ma się znajdować m.in. jacuzzi, platforma kąpielowa i tarasy słoneczne. Niespełna miesiąc później Woodman zwolnił 100 pracowników, czyli 7 procent składu firmy.

 

Inni poszli za GoPro

Za przykładem GoPro poszły niemal wszystkie firmy, produkujące sprzęt foto. Niektóre kamery sportowe innych producentów mają lepsze parametry od pierwowzoru. Jedno jest pewne: GoPro Hero Session to jedna z najmniejszych kamer na świecie. Kamera waży bez ramki 74 gramy, z ramką 90 gramów. Ma formę sześcianu o bokach ok. 40 milimetrów i jest naprawdę kompaktowa. Poprzednie modele były znacznie większe i cięższe („tradycyjny” GoPro waży około 160 gramów). Co ciekawe, Session jest sama w sobie wodoodporna – nie trzeba stosować specjalnej obudowy.

Oczywiście coś kosztem czegoś. Session nie ma wyświetlacza. Prawdę mówiąc, nie bardzo wiadomo, gdzie miałby się pomieścić. Obraz możemy podejrzeć za pomocą aplikacji na telefon (Android i iOS).

Do kamerki dołączana jest ramka. Jest ona wyposażona w standardowe „ucho”, znane z innych kamer. Kamerę możemy włożyć do ramki tak, by ucho było na dole lub odwrotnie – by było na górze. Wszystko zależy od tego, czy zamierzamy ją przymocować na przykład nad czy pod kierownicą.

Obsługa

Hero Session ma tylko dwa przyciski – główny i pomocniczy. Ten pierwszy wykorzystywany jest podczas włączania i wyłączania kamery. Drugi – do przełączania funkcji. W górnej części sześcianu zlokalizowany jest mały wyświetlacz. Na nim pokazywane są aktualnie dostępne funkcje – podstawowe ustawienia zdjęć, ustawienia kamery (także podstawowe), włączanie/wyłączanie Wi-Fi, kontrola kamery (np. przez opcjonalny pilot), dodawanie nowego urządzenia Wi-Fi, wyjście. Ogólnie interfejs jest intuicyjny.

Bardziej rozbudowane ustawienia daje podłączenie z telefonem. Jeśli jesteśmy przy samym podłączaniu, nie zawsze się ono udaje. Czasami potrzeba kilku prób. Z poziomu telefonu możemy zmieniać:

  • rozdzielczość (faktycznie do poziomu full HD)
  • liczbę klatek na sekundę
  • kąt obrazu (szeroki lub średni)
  • ustawienia światła (punktowe, słabe światło)
  • aktywować tryb protune, który umożliwia zadanie ustawień ręcznych (np. balans bieli)
  • ustawienia rozdzielczości zdjęć
  • ustawiania trybu time laps
  • włączanie/wyłączanie autorotacji
  • format video
  • i kilka innych rzeczy

O samym włączaniu/wyłączaniu kamery nie ma co pisać, bo to bardzo proste. Kamera nie posiada wymiennej baterii, co może być pewnym problemem. Producent deklaruje, że bateria wytrzyma do dwóch godzin. Może tyle wytrzyma, ale bez włączonego Wi-Fi.

Parametry

Najważniejszy parametr, a więc rozdzielczość, wynosi 1920×1440 pikseli w trybie Superview i 1920×1080 pikseli w trybie standardowym. Także zapisywane zdjęcia mają obniżoną rozdzielczość (8 Mpix). Większe wersje kamery Hero Session mają lepszą rozdzielczość. Podobnie jak Hero 5 Session, która jest nowszą wersją opisywanej kamerki. Czy to wada? Jeśli mamy w domu telewizor 4K to tak, jednak to nadal dość rzadki sprzęt.

Wszystkie najważniejsze parametry zostały podane w ramce.

 

Hero Session na rowerze

No dobra, a jak kamera się sprawuje na rowerze? Całkiem nieźle! Warunkiem ładnych filmów i zdjęć jest oczywiście światło. Jeśli jest jasno, jest OK. Przy sporym zachmurzeniu obraz już takiego wrażenia nie robi.

Session mocujemy do roweru na pomocą adaptera. Jeśli ktoś korzysta z nawigacji, może kupić uchwyt Bar Fly z przejściówką na kamerę. Kamerę można też zamocować w innym miejscu, np. na tylnym trójkącie. Wadą mocowania kamery na kierownicy są drgania, przenoszone na obraz. Urządzenie możemy także przymocować do kasku. W komplecie z kamerą są odpowiednie przejściówki.

Jeśli ktoś korzysta z nawigacji, może wykorzystać dane z urządzenia i umieścić je na filmie. Wystarczy za pomocą bezpłatnej aplikacji, np. Virb edit, zsynchronizować film i zapis gps. Wówczas na filmie pojawi się prędkość, wysokość, kadencja, puls i inne parametry. Wszystko zależy od naszej pomysłowości. Oczywiście za pomocą tego samego programu można ulepszyć film – dodać podkład muzyczny, czołówkę itd.

Podsumowując: GoPro Hero Session to świetny sprzęt. Poza niewymienną baterią, urządzenie pozbawione jest wad. Po Session ciężko będzie wrócić do poprzednich typów kamer sportowych – większych i cięższych.

Poniżej dwa filmy:

https://youtu.be/3a1mH_mBiD8

https://youtu.be/y7gwu1pUFqI

One comment on “GoPro Hero Session – zarejestruj swoje wrażenia!”

  1. adam napisał(a):

    extra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *