Giant Defy 0 – modyfikacja kół i kierownicy

Giant Defy 0 to najwyższy model aluminiowy Gianta w kategorii endurance.  Przynajmniej tak było do roku 2016, bo w 2017 Giant zaprezentował nowe modele. Defy 0 ma świetne opinie. Prestiżowy brytyjski Bikeradar przyznał mu 4,5 gwiazdki w 5-stopniowej skali. Zawsze można jednak coś poprawić!

Rower Giant Defy 0

W wersji fabrycznej rower waży 8,84 kilograma. Mowa oczywiście o masie bez pedałów. To całkiem nieźle, zważywszy, że można było go kupić za niecały tysiąc funtów. W polskiej ofercie Gianta nie był dostępny, ale nic nie przeszkadzało, by sprowadzić go z Wysp.

Giant Defy 0 to doskonała aluminiowa rama, która waży około 1450 gramów. Razem z widelcem tworzy bardzo komfortowy i lekki zestaw. Gorzej z kołami…

Specyfikacja Giant Defy 0

Wymiana kół w rowerze Giant Defy 0

Nie ma co się oszukiwać – koła w tym rowerze modyfikacja kół jest obowiązkowa. Komplet standardowych – z oponami, dętkami i kasetą – waży… 3200 gramów. Sporo. Giantowskie obręcze PR-2 w połączeniu z oem-owymi piastami i szprychami Sapima tworzą bardzo solidny zestaw, jednak zbyt ciężki. Także opony P-R3 zbierają świetne opinie – mają szerokość 25 milimetrów, wkładkę antyprzebiciową i świetnie trzymają na asfalcie, mimo braku bieżnika. Ważą 300 gramów/sztuka – również za dużo!

Koła PR-2 w Giant Defy 0

Co więc proponuję? Standardowy zestaw możemy zastąpić kołami firmy Novatec Jetfly U2.1 700C. Producent poleca je jako koła do treningu. Zbudowane są na piastach z łożyskami maszynowymi i obręczach Tubeless Ready obrabianych na CNC. Charakteryzują się wysoką wytrzymałością przy bardzo niskiej wadze.

Bębenek piasty jest kompatybilny z systemami Shimano i Sram 8-/9-/10-/11-rzędowymi, a więc nasza „105” będzie pasowała tam jak ulał. Producent podaje wagę kół równą 1435 gramów. W rzeczywistości ważą one więcej, ale i tak poniżej 1500 gramów. Dodatkowo „w pakiecie” otrzymujemy możliwość konwersji na opony bezdętkowe. A że rama i widelec Gianta pomieszczą opony 28 milimetrów, to bardzo kusząca propozycja.

Reasumując:

Koła kosztują katalogowo 1499 złotych.

Zaoszczędzona masa – 400 gramów.

Masa roweru po modyfikacji – 8,44 kilograma.

Wymiana kierownicy i siodła

Giant Defy to rower szczególnie trudny do modyfikacji. Przede wszystkim dlatego, że w naszej wersji „0” wiele zmienić się nie da. Napęd stanowi mieszanka grup Shimano Ultegra (11-rzędowej) z Shimano 105 i elementów pozagrupowych. Ultegrę reprezentują manetki i tylna przerzutka (a więc bardzo ważne części), „105” – przednia przerzutka i kaseta, a elementy pozagrupowe to hamulce (BR-R561) i mechanizm korbowy – RS 500. Ten ostatni element – pomimo, że pozagrupowy – waży jedynie 796 gramów, więc wymiana na lżejszą Ultegrę byłaby bez sensu. Zbyt duży koszt, zbyt mały zysk wagowy.

Do tego sztyca jest nie do ruszenia. Giant zastosował swój patent – sztycę D-Fuse, która jest z karbonu i ma przekrój w kształcie litery „D”. Jest ciężka – waży ok. 270 gramów, ale nie można jej zamienić na inną.

Niezłym pomysłem jest za to odchudzenie kokpitu. Kierownica zamontowana w Defy to Giant Connect 420 mm (dla rozmiaru M). Jest bardzo przyjemnie gięta (kompakt), ale dość ciężka (ok. 300 gramów). Ciężki jest również mostek. Przy długości 100 milimetrów waży ok. 150 gramów. Łącznie oba elementy ważą 450 gramów. Co w zamian? Kierownica Ritchey WCS Evo Curve wygląda obłędnie i jest wykonana z potrójnie cieniowanego aluminium. Kosztuje około 350 złotych i waży ok. 250 gramów. Do tego można dobrać mostek, również z logo Ritchey WCS. Kosztuje ok. 300 złotych i waży 115 gramów. Zyskamy więc 85 gramów. Ale nie tylko chodzi gramy. Dzięki tym zmianom, rower będzie wyglądał naprawdę dobrze. Nie sama wagą człowiek żyje, liczy się też stylówa 🙂

Kierownica szosowa Ritchey WCS EVO

Reasumując:

Zysk wagowy – 85 gramów

Waga Gianta po modyfikacjach – 8,195 kilograma

Ciężkie jest też siodełko, sygnowane logo Giant. Waży 350 gramów. Można zamiast niego zastosować inne, lżejsze. Na przykład WTB Rocket V w wersji Pro. Siodło kosztuje katalogowo 253 złote, ale waży realnie niewiele ponad 200 gramów – około 210. To oczywiście bardzo indywidualny element i nie każdemu może pasować. Jest dość krótkie, ale ma sporą wyściółkę. Na szosę powinno pasować jak ulał – szczególnie kolarzom, pedałującym z mniejszą kadencją.

Siodło rowerowe WTB Rocket V

Reasumując:

Zysk wagowy – 140 gramów,

waga Gianta po modyfikacjach – niemal równe 8 kilogramów…

Inwestując niemal trzy tysiące złotych, obniżyliśmy masę roweru prawie o 800 gramów. To naprawdę sporo!

Jeśli modyfikowałeś kiedyś Gianta Defy 0, bądź dopiero się nad tym zastanawiasz – zapraszam do dyskusji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *